Mugen Civic RR FD2

Mugen Civic RR FD2. Honda najzwyczajniej w świecie miała bzika na punkcie sedana FD2. Do seryjnego modelu Type-R można było dokupić sportowe akcesoria z pakietu Modulo (Honda Access) i wyczynowe części Mugena w najróżniejszych konfiguracjach. Ale na tym nie koniec. Aby udowodnić, że ekologia nie była jedynym priorytetem marki, inżynierowie zbudowali gotowy bolid w limitowanej edycji. Powstało tylko 300 sztuk Mugen RR i wszystkie sprzedały się w ciągu zaledwie kilku minut. W późniejszym okresie powstał jeszcze szybszy Mugen RR Advanced, ale nigdy nie trafił do seryjnej produkcji. Była to ulepszona wersja ulepszonej wersji najlepszego Civica Type-R w historii. Odchudzona do tego stopnia, że nie wypadało prowadzić jej w ubraniu.

Mugen Civic RR FD2

Mugen Civic RR FD2Mugen RR różnił się od seryjnego FD2 charakterem. W zwykłym Type-R konstruktorzy brali pod uwagę takie wyjątkowe sytuacje, jak np. dojazd do centrum handlowego. Natomiast ludzie, którzy stworzyli RR, najprawdopodobniej urodzili się i wychowali na torze. W ich słowniku na próżno było szukać słów określających komfort, ciszę i niskie zużycie paliwa. Tak naprawdę była tylko jedna kartka na literę P. Prędkość. Mugen udowodnił, że nie potrzeba tysiąca koni, aby poczuć emocje. Skupił się na tym, aby jak najwięcej z tych rumaków przeżyło inicjację z asfaltem. Nie sztuką było wstawić kompresor i chwalić się wykresem na hamowni. Ich prototypowy Mugen Civic Dominator na bazie FD2 uzyskał w ten sposób 295 koni, ale nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. Przy takiej mocy na przednich kołach stosowano rozmaite sztuczki, aby zapobiec buksowaniu kół podczas ruszania. Zazwyczaj ograniczano moment obrotowy na dwóch pierwszych biegach lub montowano skomplikowane komputery do kontroli trakcji. Niestety po drodze umykała radość z jazdy, głównie przez brak stuprocentowej władzy nad maszyną.

Mugen Civic RR FD2 Front

Mugen Civic RR FD2 FrontMugen Civic RR FD2 Back

Mugen Civic RR FD2 BackMoc w Mugen RR względem standardowego Type-R wzrosła nieznacznie. Z kultowego K20A wyciśnięto 240 koni. Na papierze nie robiło to na nikim wrażenia, ale wystarczyło, aby zadać przeciwnikom śmiertelny cios. Inżynierowie z Mugen Motorsports skupili się na jak najlepszej trakcji i przeniesieniu tej mocy na asfalt. Można było startować z gazem w podłodze i nie odpuszczać aż do liczby 9000 na obrotomierzu. Bez wysiłku uzyskiwano pierwszą setkę w mniej niż 6 sekund. Niedostatek mocy na prostej zniwelowano dzięki odchudzeniu auta i poprawie aerodynamiki. Zastosowano elementy z włókien węglowych i aluminium, co korzystnie wpłynęło na rozkład mas. Spód auta miejscami wypłaszczono, a powietrze poprowadzono specjalnymi kanałami. Żaden z tych gadżetów nie był przypadkowy. Albo zbierał powietrze do dolotu, albo poprawiał stabilność przy wyższych prędkościach. Dopracowano każdy detal i wyostrzono prowadzenie. Bezlitośnie twarde zawieszenie skutecznie dawało o sobie znać poza torem, a masochistyczne kubły tylko to wrażenie potęgowały. Oczywiście dało się je regulować specjalnym kluczykiem, ale skala była dość okrojona. Od ustawienia bardzo twardego, aż po granit.

Mugen Civic RR FD2 Interior

Mugen Civic RR FD2 InteriorMugen Civic RR FD2 Engine Bay

Mugen Civic RR FD2 Engine BayMugen Civic RR FD2 był znakomitym pożeraczem zakrętów. Na ciasnym i krętym torze rzadko który samochód mógł za nim nadążyć. Podczas nagłych zmian kierunku nie czuć było przemieszczania się masy pojazdu. Auto podążało dokładnie tam, gdzie chciał kierowca. Wystarczyło ostrzej wejść w zakręt, a pojawiała się przyjemna i łatwa do opanowania nadsterowność. Elementem, który dodatkowo podnosił ciśnienie w kabinie, był rewelacyjny dźwięk silnika. Głęboki, brutalny i budzący grozę niczym odgłos wściekłego wilka. Tak dopieszczony bolid potrafił zadziwić niejednego mocniejszego konkurenta. Auto specyficzne i nie dla każdego. Głośne, wymagające i dzięki zastosowaniu części tylko z najwyższej półki, również bardzo drogie. Ale jeśli ktoś kochał prowadzić i chciał poczuć się częścią maszyny, a nie tylko zbędnym kawałkiem mięsa otoczonym przez komputery, nie mógł lepiej trafić. Za cenę dobrze wyposażonej, rodzinnej limuzyny można było wejść w świat motoryzacyjnej perfekcji.

Mugen Civic RR FD2 Bumper Front

Mugen Civic RR FD2 Bumper FrontMugen Civic RR FD2 Bumper Rear

Mugen Civic RR FD2 Bumper RearMugen RR był jak skalpel wśród pił łańcuchowych. Ostry, bezlitosny i niesamowicie precyzyjny. Mógł zadowolić jedynie prawdziwego purystę i fanatyka, który pragnął wyścigowej jazdy. Nie od świateł do świateł, ale po zakrętach. Tylko w takich warunkach auto sprawiało radość i można było odkryć jego prawdziwe oblicze.

Wszystkie wpisy w zakładce Type-R